środa, 7 maja 2014

Cz. 4

- Ruda proszę Cię.... Nie swataj mnie ze swoimi kolegami. Nie szukam nikogo. Wiesz, że po Wojtku nie mogę się pozbierać... - Powiedziałam do przyjaciółki, gdy udało mi się spławić jej kolegę, blondyna o niebieskich oczach.
Wojtek....Wysoki dobrze zbudowany, wysportowany blondyn o szarych oczach. Miał wiele problemów w domu, ale zawsze kiedy się widzieliśmy mówił, że one znikają. Nie myślałam, że znudzę się mu tak szybko...  Poznaliśmy się u mnie na wsi. na samym początku zwykła znajomość z podwórka. Spotkaliśmy się pierwszy raz w weekend tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego. Lekkoatletycy mają to do siebie, że biegają w każdej wolnej chwili. Tak miałam i ja. Z czasem zaczęliśmy biegać we dwoje. Tak się zaczeło. Ale to już przeszłość. Nie należy oglądać się za siebie.. 

Odwracając się i nakładając słuchawki w których nie zdążyłam jeszcze puścić muzyki usłyszałam kawałek rozmowy chłopaków ze starszych klas. Mówili o mnie.. 
- Patrz jaka dobra dupa. - ich komentarz puściłam mimo uszu a w głowie zaczął rozbrzmiewać Huczuhucz ~"Gdyby nie to " Ostatnia katowana przeze mnie piosenka.

***


Nareszcie na stancji, która szybko stała się moim drugim domem. Przed wieczornym joggingiem zajrzałam jeszcze na dość popularną stronę zwaną "ryjbukiem"  
1 zaproszenie do grona znajomych od Marcin P. 
Nikogo takiego nie kojarzę... Wchodzę w galerię zdjęć. Widnieje na nich chłopak, na oko w moim wzroście, włosy postawione na jeża. w ręku trzyma gitarę akustyczną. Nie miało to dla mnie znaczenia. Ale coś mi podpowiadało, aby przyjąć to zaproszenie tak też zrobiłam.... 

* tydzień później *

Wojtek się odezwał, nie wiem czego chciał, ale dostatecznie zniszczyło mi to humor. Jeszcze ten babsztyl z polskiego....
Przeglądam dostępnych znajomych na facebooku. Marcin P.
-A co mi tam, napiszę. - Powiedziałam sama do siebie. Często tak robiłam 

Ja: Hej (wysłano: 22.22)
Marcin:  Hej (wysłano: 22.22)

Jejku, nawet nie zdążyłam wysłać już dostałam odpowiedź... Zaczęliśmy rozmawiać. Zagadka skąd się znamy nadal nie była rozwiązana. przestało mnie to interesować.... Mieliśmy o czym 

_______________________________________________

Witam,
Jak narazie nic się nie dzieje, są to tylko moje wypociny, 
Uprzedzam, że nazwiska jak i imiona zostały wybrane przypadkowo 
Niedługo kolejny. 3m się Kochani :* 

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz